Współczesne miecze turniejowe

Opracowanie oraz zdjęcia Maciej Kopciuch

Turnieje rycerskie to dziś bardzo popularny rodzaj rywalizacji, który bazuje na odtwarzaniu realiów historycznych danego okresu średniowiecza. Miecze, używane dziś w tychże turniejach, to specyficzny rodzaj oręża i z tego względu zasługują na osobne omówienie.

Miecze turniejowe używane są dziś przez rycerzy z bractw rycerskich w walkach, w których wynik zależy od celności oraz ilości trafień w przeciwnika w określonym czasie trwania walki. Oczywiście priorytetem jest tu bezpieczeństwo takich starć i ten aspekt stanowi główny wyznacznik formy używanej broni.
Miecze turniejowe muszą mieć krawędzie tępe, najczęściej pomiędzy 2 do 3mm. Sztych miecza nie może być ostry – powinien być zaokrąglony. Głownia musi być elastyczna aby w momencie pchnięcia mogła się bezpiecznie odkształcić.
Te cechy mają kolosalny wpływ na kształt miecza i stanowią główne różnice pomiędzy bojowym orężem średniowiecznym a dzisiejszymi mieczami turniejowymi.
Jeśli chodzi o wygodę użytkowania, swobodę manewrowania i łatwość zadawania szybkich ciosów – z czasem dzisiejsze miecze przybierają formę coraz bardziej odbiegającą od ich zabójczych pierwowzorów. Walka na punkty powoduje pewne modyfikacje, które pozwalają dziś używać miecza szybko i lekko, jednocześnie w sposób bezpieczny dla przeciwnika. Miecze takie stają się zatem krótsze – jednoręczne mają ok. 75 do 90cm, co w połączeniu z wąską i cienką głownią a także masywną głowicą, przesuwa środek ciężkości niemal na jelec. Miecze bojowe w średniowieczu były wyważone bardziej w przód aby uzyskać mocne uderzenie oraz bardziej sztywne aby pchnięcia były skuteczniejsze. Niestety obecnie produkowane miecze coraz bardziej odbiegają swoją formą od pierwowzorów – co w pewnym sensie jest zrozumiałe, jednak odbywa się to kosztem historyczności. Ciężko jest znaleźć kompromis pomiędzy bezpieczeństwem walczących a historycznym realizmem broni – ponieważ miecz miał być instrumentem niebezpiecznym – zabójczym – i taka jest jego konstrukcja. Mamy więc tu poważny konflikt, z którego współcześni producenci starają się wybrnąć na różne sposoby.

Bezpieczeństwo ponad wszystkim – to jest zrozumiałe.
Uważam jednak że producenci powinni też traktować oręż turniejowy jako osobną kategorię w swojej ofercie. Chodzi o to aby produkować także oręż historyczny, zaspokajając potrzeby amatorów dawnego fechtunku, kolekcjonerów, hobbystów i wszystkich zainteresowanych. Miecze o parametrach turniejowych de facto same w sobie są już osobną kategorią i należałoby je tak nazywać z uwagi na ich diametralne różnice w stosunku do prawdziwych mieczy.  W tej chwili bowiem mamy w wielu przypadkach produkcję mieczy TYLKO turniejowych z uwagi na ich zapotrzebowanie. Innymi słowy – jeśli miecz hartowany – to znaczy że do walki – więc głownia krótsza, węższa i cienka o tępych krawędziach – innych nie ma. A jest to błąd. Kupienie innego rodzaju miecza graniczy z cudem. Producenci rzadko chcą robić miecze historycznie właściwe i z coraz większą rezerwą podchodzą do takich zamówień.

Najpopularniejszy rodzaj walki turniejowej to „miecz i tarcza”. W takich starciach bierze dziś obecnie udział najwięcej osób i mieczy turniejowych jednoręcznych produkowanych i używanych jest najwięcej. Popularności tego rodzaju potyczek szukać należy też w aspekcie technicznym samego fechtunku. Z tego powodu najbardziej w tym artykule skupiam się na mieczach jednoręcznych – zresztą także i w średniowieczu najbardziej popularnych.

Poniżej wymieniam podstawowe cechy współczesnych jednoręcznych mieczy turniejowych, różniące je od prawdziwego oręża bojowego używanego w średniowieczu:

  • – waga miecza jednoręcznego najczęściej ok. 1000gr (przedział pomiędzy 800 a 1300gr)
  • – wyważenie całego miecza najczęściej poniżej 10cm od jelca
  • – tępe na 2-3mm krawędzie ostrza
  • – zaokrąglony sztych
  • – głownia nie zwęża się do sztychu więcej niż o 10-15%
  • – głownia wąska, ok. 3,5-4,5cm przy jelcu
  • – głownia jest cieńsza, ok. 3-4mm przy jelcu
  • – krótsza głownia a przez to i całość miecza: 75-90cm dla miecza jednoręcznego
  • – szersze zakończenia jelca
  • – bardziej masywne głowice
  • – szerokie, płytkie zbrocza, ciągnione powyżej 2/3 długości głowni

Jak wspomniałem wcześniej, walka takimi mieczami ma zupełnie inne priorytety niż realna walka. Liczy się: szybkość, lekkość, elastyczność, sprawne operowanie orężem, dobry balans oraz bezpieczeństwo względem przeciwnika – a także wytrzymałość. Miecz turniejowy zatem nie jest mieczem bojowym i brak mu takich cech jak: siła uderzenia czy ostrość krawędzi tnących. Tępe krawędzie miecza turniejowego powodują zwiększenie wagi w obrębie całego płazu. Chcąc zmniejszyć wagę, miecznicy robią głownie węższe i cieńsze. Głownie w mieczach bojowych są za to szerokie i grubsze – szczególnie w okolicach jelca, zaś ścieniają się do krawędzi ostrej. Zapewniało to dawniej sztywność głowni przy pchnięciach oraz silne cięcia – dziś rzeczy niebezpieczne w turniejach.

Miecze długie używane w turniejach i wymagające większego zaangażowania w aspekt techniczny fechtunku, także zostały mocno zmodyfikowane na potrzeby współczesnych walk – z tych samych zresztą powodów jak i miecze jednoręczne.

Współczesne miecze używane w turniejach wykonuje się najczęściej ze stali sprężynowej 50HS lub 50HF. Stal ta posiada dość dobre właściwości, pozwalające na zahartowanie, po którym staje się odporna na uderzenia i odkształcenia. Zazwyczaj hartuje się takie miecze do wartości ok. 46-50HRC – powyżej tych wartości miecze mogą pękać, poniżej – mogą się trwale odkształcać. Producenci przeważnie nie kują głowni, lecz wykonują je metodami ślusarskimi z płaskowników lub wycinając z arkusza blachy. Dzięki temu są w stanie zaproponować dość niskie ceny za broń turniejową, której żywotność wynosi przeważnie 1 do 3 sezonów intensywnego używania. Głowice są wykonane na tokarkach, jelce także wycinane mechanicznie. W większości przypadków rękojeści tych mieczy nie są wykonywane jak w średniowieczu – podniosłoby to znacznie cenę miecza. Nie przypominają również z wyglądu swoich pierwowzorów. Spełniają jednak swoją rolę jako uchwyt w krótkich turniejowych starciach. Jest to kompromis między przystępną ceną a jakością i estetyką broni, którą robi się z zamiarem używania jedynie przez określony czas.

Problematyczna jednak, z punktu widzenia historyczności oręża, jest swoista dowolność – żeby nie rzec fantazja – producentów w produkcji mieczy długich. Idąc na dalece posunięty kompromis, zaczęli oni standardowo produkować broń w ich mniemaniu bardziej bezpieczną i wygodną, na podstawie własnych pomysłów. W grę wchodzą spawy, nity, stylizacja elementów, zmiana proporcji, etc. Rękojeści są za długie, głownie wąskie i mocno elastyczne. Wyważenie często w okolicy jelca. Chciałbym przy okazji tego artykułu zwrócić uwagę na fakt, że wszystkie takie modyfikacje winny opierać się na oryginalnych egzemplarzach z epoki, na ile rzecz jest oczywiście możliwa aby zapewnić bezpieczeństwo, jednocześnie zachowując charakter dawnej broni. Wymagałoby to gruntownej znajomości dawnego uzbrojenia, co nie jest rzeczą dziś powszechną. Szczerze zachęcam producentów do poszerzania wiedzy w tym zakresie. Na pewno pomoże to w odnalezieniu właściwego kompromisu w powyższych kwestiach.

Podsumowując można by rzec iż istnieje oczywisty konflikt pomiędzy historycznością broni a bezpieczeństwem jej używania podczas turniejów rycerskich. Konflikt ten objawia się modyfikacjami oręża, które doprowadzają do powstania osobnej kategorii mieczy. Wypadałoby określać tego typu broń mianem „turniejowej”, zwłaszcza przez producentów. Odróżnienie broni turniejowej od prawdziwej, pomogłoby wszystkim zainteresowanym poznać oba rodzaje i nie mylić ich ze sobą.

Turnieje rycerskie z pewnością zbliżają ludzi do średniowiecza, będąc jednocześnie widowiskową rozrywką dla widzów i wyzwaniem dla odważnych uczestników. Chciejmy przy tej okazji bardziej wnikliwie poznawać tą wspaniałą broń, jaką jest miecz średniowieczny, po to by nie stawał się jedynie stalowym prętem, przedłużającym zasięg ramienia. Pamiętajmy że oręż ten ma wiele odmian i swój charakter, określony przeznaczeniem. W średniowieczu była to broń ekskluzywna i uniwersalna. Miecze kosztowały naprawdę sporo a przy ich wytwarzaniu wykorzystywano szczytowe w owym czasie osiągnięcia metalurgii. Były także symbolem, otaczanym szacunkiem i specjalnymi względami. Mieczom nadawano imiona a głownie zdobiono napisami oraz znakami religijnymi. Wierzono że miecze posiadają duszę, tchnioną przez miecznika w skomplikowanym procesie wytwarzania, w którym udział brały wszystkie 4 żywioły, dzięki czemu stal przechodziła przemianę. Miecz w ręku wojownika decydował o życiu lub śmierci – i choć dziś jest elementem bezpiecznej walki turniejowej – niechaj pozostanie zachowany jego status i ranga – jako broni i jako symbolu.

Dodaj komentarz