Miecze średniowieczne w filmach

… czyli krótka historia miecza średniowiecznego w kinie fabularnym.

CZĘŚĆ PIERWSZA

Opracowanie Maciej Kopciuch

Zaryzykowałbym stwierdzenie iż obecnie miecze przeżywają swoisty renesans popularności – głównie dzięki filmom fabularnym oraz grom komputerowym a także rekonstrukcjom historycznym i badaniom naukowym. Po dłuższym zastanowieniu dojść można jednak do wniosku że tak naprawdę zainteresowanie nimi trwało cały czas, z tego prostego względu że towarzyszą nam one – miecze – na każdym kroku, od setek – jeśli nie tysięcy – lat. Po okresie ich świetności – w którym odegrały wiodącą rolę na polach bitew, kształtując mapy i granice starożytnego i nowożytnego świata – cały czas były obecne: w literaturze, w sztuce, jako namacalne relikty przeszłości i przetrwały także w świadomości ludzi – nie tylko jako zwykła broń, lecz także jako symbol.

Dziś – w dobie wysokobudżetowych produkcji filmowych – można także mówić o renesansie miecza w kategoriach fascynacji jego praktycznym zastosowaniem, technikami walki, które możemy oglądać w historycznych produkcjach filmowych – jak np „Braveheart” czy „Kingdom of Heaven”. Popularność tych dzieł wynika nie tylko jednak z ponurego świadectwa krwawych walk, lecz chyba też z tęsknoty za rycerskim etosem oraz przymiotami, które są od dawna towarem deficytowym w naszym zmechanizowanym i skomercjalizowanym świecie – poczuciem odpowiedzialności, honorem, wiernością ideałom czy bohaterstwem.

Wczesny okres Gdy w roku 1895 bracia Lumiere opatentowali swój Kinematograf, rozpoczęła się epoka marzeń oraz pomysłów na produkcje filmowe. Ruszyła „fabryka snów”. Pierwsze filmy były krótkimi etiudami, w których każdy twórca szukał ciekawych tematów aby je po prostu uwiecznić na taśmie filmowej. Już wkrótce jednak zaczęto sięgać po tematy historyczne…

Zauważmy że z początku broń i kostiumy traktowano w sposób umowny, jak rekwizyty teatralne, mało wzorowane na realiach historycznych. Trudno oceniać pierwsze produkcje pod tym kątem. Powstaje wiele krótkich filmów historycznych – my z oczywistych względów skupimy się na produkcjach filmowych dot. okresu średniowiecza i prześledzimy ich historię.

Joanna d`Arc 1899

Pierwszym z nich – zdaje się najwcześniejszym w temacie – jest film „Joanna d`Arc” z roku 1899. W pierwszych filmach miecze są traktowane jak rekwizyty teatralne, zresztą jak i cała scenografia oraz kostiumy – są umowne i schematyczne i trudno doszukiwać się odwzorowania realiów epoki.

Jednak już od samego początku powstania filmu jest zainteresowanie średniowieczem, rycerzami, postaciami świętych, wielkimi czynami królów i bohaterów uzbrojonych w miecze. W roku 1911 powstaje film „Robert Bruce, épisode des guerres de l’indépendance écossaise”. Niestety niewiele wiadomo na temat tej produkcji. W roku 1917 powstaje film „Joan the Woman”, opowiadający historię Joanny d`Arc widzianą w wizjach żołnierza I wojny światowej, który odnalazł jej słynny miecz. „Le Miracle des loups” z roku 1924 to nakręcony z dużym rozmachem francuski film przygodowy, w którym Jean Marais wciela się w postać porywczego rycerza zakochanego w pięknej hrabinie (Rosanna Schiaffino), którą po licznych pojedynkach musi uratować z łap podłego Karola Zuchwałego. W 1928 roku nakręcono „Le Passion de Jeanne d’Arc” – kolejny film o tej bohaterce tym razem

Crusades 1935

skupiający się na samym procesie i egzekucji Joanny. W roku 1935 nakręcono film „The Crusades” opisujący dzieje trzeciej krucjaty i Ryszarda Lwie Serce, zrealizowany z ogromnym jak na owe czasy rozmachem, pełen dynamicznych i przemyślanych scen batalistycznych. Choć jest to także produkcja pełna przesady, przeinaczeń faktów i patetyzmu – typowego dla ówczesnego kina – stanowi ważną pozycję dla każdego entuzjasty kina historycznego. Powstaje też wiele małych produkcji które ogólnie nie są godne uwagi pod względem realizmu historycznego. Na wzmiankę zasługują tu może pierwszy kolorowy film zawierający soundtrack: „The Viking” z 1928 roku oraz „If I Were King” z 1938 roku, odnoszący się do czasów XV wieku.

Aleksander Newski 1938

Na szczególną uwagę zasługuje film „Aleksander Newski” z 1938 roku w reżyserii Siergieja Eisensteina i Dmitria Wasiliewa na podstawie biografii Aleksandra Newskiego. Muzykę do filmu skomponował rosyjski kompozytor Siergiej Prokofiew. Fabuła oparta jest na historycznych XIII-wiecznych wydarzeniach – walce Republiki Nowogrodzkiej z ekspansją zakonów rycerskich. Akcja rozgrywa się w 1242 roku, już po bitwie ze Szwedami na Newie, co pozwoliło szerzej ukazać w filmie „niemiecki temat”. Kulminacyjnym punktem akcji jest starcie zbrojne na powierzchni zamarzniętego jeziora. Film zasługuje na kilka słów więcej również z uwagi na sceny batalistyczne, klimat, zdjęcia i ogólne wrażenia artystyczne. Uzbrojenie i miecze w filmie nie są ściśle historyczne, mówiąc delikatnie. Być może ograniczenia techniczne były powodem pewnych uproszczeń w tym względzie. Jednak ogólny charakter kostiumów i broni robi mimo to niezapomniane wrażenie.

Lata powojenne

Henry V 1944

Pod względem artystycznym oraz z uwagi na tło historyczne, zasługuje na wzmiankę „Iwan Groźny” z roku 1944 – w reżyserii Siergieja Eisensteina. Film opowiada o życiu Iwana Groźnego (1530-1584). W tym samym roku 1944, w Wielkiej Brytanii, powstaje ekranizacja dramatu Szekspira „Henryk V” Laurence`a Olivier`a, który gra także główną rolę i jest twórcą scenariusza. W filmie starano się w miarę rzetelnie odtworzyć, jak na ówczesne czasy, detale uzbrojenia.

Joan of Arc 1948

Powstaje coraz więcej filmów dłuższych, fabularnych, także historycznych. Większość z nich stanowi jednak ckliwe opowieści z cyklu płaszcza i szpady. Wymieńmy zatem filmy z czasów średniowiecza, zasługujące na uwagę.

W roku 1947 powstaje interesujący włoski film „Genoveffa di Brabante”. W 1948 roku powstaje kolejna wersja historii Dziewicy Orleańskiej „Joan of Arc” z Ingrid Bergman w roli tytułowej. Jest to produkcja amerykańska, w reżyserii Victora Fleminga. W tym samym roku Orson Welles ekranizuje też „Mackbeth`a”.

Du Guesclin 1948

Francuski „Du Guesclin” z roku 1949 bardziej wiernie oddaje realia epoki i uzbrojenia średniowiecznego niż wcześniejsze produkcje historyczne i pod tym względem stanowi spory krok w kierunku realizmu historycznego. Kolejną produkcją którą warto wymienić w naszej historii miecza w kinematografii, będzie z pewnością „Ivenhoe” Richard`a Thorpe`a, z 1952 roku, osadzony w realiach XII wieku, opowiada historię zacnego i bohaterskiego rycerza Ivenhoe – wiernego Ryszardowi Lwie Serce. „Lady Godiva” z 1955 roku dzieje się w XI-wiecznej Anglii i przedstawia historię znanej średniowiecznej legendy. Z kolei w Czechosłowacji, także w roku 1955 roku powstaje druga część „Trylogii Husyckiej” Otakara Vavry – „Jan Žižka” dziejący się w roku 1419. Na uwagę w filmie zasługuje z pewnością tło historyczne. W Wielkiej Brytanii, również w roku 1955, Laurence Olivier kręci kolejne dzieło historyczne osadzone w średniowieczu: „Richard III”. W produkcjach tego typu na razie rzadko widać dbałość o historyczne realia, bardziej liczy się fabuła, dynamika. Szczególnie dotyczy to kina zza oceanu. Europejczycy od samego początku są w tym temacie bardziej pokorni. W 1957 roku Otokar Vavra kręci w Czechosłowacji trzecią część Trylogii Husyckiej „Proti všem”. Akcja filmu rozgrywa się w roku 1420.

Det Sjunde Inseglet 1957

W 1957 roku powstaje też epokowe dzieło Ingemara Bergmana „Siódma pieczęć”,osadzone w średniowiecznych realiach (połowa XIV wieku), oparte jest na jednoaktowej sztuce teatralnej wystawionej po raz pierwszy 18 marca 1955 roku pt. Malowidło na drzewie (Trämalning). Siódma pieczęć to metaforyczna opowieść o powracającym z wyprawy krzyżowej rycerzu, który staje do szachowego pojedynku ze śmiercią – stawką w nim jest jego życie. Film oddaje atmosferę średniowiecznej Europy, przepełnionej śmiercią, stojącej w obliczu zarazy. Zbroje i miecze mają tu raczej charakter symboliczny, niczym teatralne rekwizyty. Analizowanie detali uzbrojenia byłoby w tym przypadku naiwnym podejściem, ponieważ z całą pewnością dzieło ma zupełnie inne priorytety.

Krzyżacy 1960

W roku 1960 powstają „Krzyżacy” Aleksandra Forda. Epicka opowieść nakręcona z niesłychanym jak na owe czasy rozmachem, oparta na powieści Henryka Sienkiewicza. Film pod wieloma względami przełomowy w polskiej kinematografii, z pewnością urzekający nawet dziś, po wielu dekadach. Dziw bierze że nie doczekaliśmy się nowoczesnej ekranizacji Krzyżaków, tym bardziej obserwując jakim zainteresowaniem cieszą się na świecie filmy historyczne – o ile są oczywiście dobrze zrobione. W „Krzyżakach” Forda z pewnością na pierwszy plan wysuwa się – zgodnie z ówczesną tendencją – historia miłości, wpleciona w barwne tło historyczne XV wiecznej Polski oraz jej konfliktu z krzyżakami (Zakon Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie), który doprowadza do bitwy pod Grunwaldem – pokazanej w filmie z wielkim rozmachem. Atrapy rynsztunku w filmie wykonano z tektury, plastiku oraz cienkiej blachy, wszystko odpowiednio pomalowane. W wielu miejscach nie są to wierne historyczne kopie – czasami nawet wcale nie są historyczne, lecz nie można też stwierdzić iż pod tym względem film bardzo razi. Nie odstaje on pod tym względem od zachodnich produkcji swojego czasu. Miecze w filmie Forda odtworzono mając na uwadze oryginalny, historyczny wygląd i funkcję – są proste, bojowe i surowe, w większości miecze długie, wyglądają bardzo oryginalnie i realistycznie.

Rozwój kina historycznego Po roku 1960 powstaje coraz więcej filmów historycznych – dramatów, wojennych, biograficznych, romansów. Wiele z nich ukazuje nie realia epoki lecz skupia się głównie na fabule, opowieści. Ze względu na objętość materiału spróbuję wyłowić te z produkcji, które na równi z wartością fabuły traktują odwzorowanie realiów epoki – a w szczególności interesującego nas aspektu broni.

El Cid 1961

„El Cid” z roku 1961 z Charltonem Hestonem w roli głównej, rozgrywa się w w roku 1080 w Hiszpanii. Cyd zwany Walecznym, to postać historyczna. Do naszych czasów zachowały się słynne miecze tego kastylijskiego rycerza. Film skupia się na wątku miłosnym, zrealizowano go z rozmachem godnym gwiazd – Sophii Loren i Charltona Hestona. Kostiumy, zbroje i miecze są potraktowane dość umownie, ale widać tu pokorę wobec zachowanych egzemplarzy – szczególnie mieczy głównego bohatera, Rodrigo Diaz de Bivar. Należy podkreślić iż w omawianym okresie istnieje moda na pompatyczne produkcje kostiumowe i „El Cid” wpisuje się w ten właśnie kanon. Filmy owe są obciążone stylistycznym podporządkowaniem modzie panującej w czasach ich produkcji – z lat 60-70` – zarówno jeśli chodzi o stylizację postaci jak i scenografię i kostiumy. Mimo to film wywiera spore wrażenie nawet dziś.

W roku 1965 powstaje „The War Lord” Franklin J. Schaffner`a z Charlton`em Heston`em w roli głównej. Film opowiada historię normańskiego rycerza Chrysagona de la Cruex. Rok później, w 1966, Andriej Tarkowski kręci w Rosji swe arcydzieło „Andrej Rublow” – opowieść o rosyjskim mnichu, artyście, żyjącym na przełomie XIV i XV wieku. Na szczególną uwagę zasługuje tu niesamowita przestrzeń psychologiczna i duchowość średniowiecza, jak również dbałość o realia historyczne.

Údolí včel 1967

W 1967 roku w Czechosłowacji powstaje „Údolí včel”, opowieść zawiera wątki związane z Zakonem Krzyżackim. „Herkus mantas” był XIII-wiecznym przywódcą powstania prusów przeciw krzyżowcom, to także tytuł rosyjskiego filmu z 1972 roku w którym widać dbałość o średniowieczne realia. W 1974 Jan Rybkowski nakręca „Gniazdo”, film rozgrywa się w przededniu bitwy pod Cedynią (rok 972). Wierność historyczności nie była tu może priorytetem, lecz film posiada swój archaiczny charakter. We francuskim „La Chanson de Roland” z 1978 roku, możemy zobaczyć Klausa

Chanson de Roland 1978

Kinskiego w roli legendarnego Rolanda. Film ciekawy, jednak jakość odwzorowania broni pozostawia sporo do życzenia. W roku 1979 a także w następnych latach, powstaje w Wielkiej Brytanii wiele filmów opowiadających dzieje monarchii.

Kino historyczne okresu średniowiecza ustępuje w tym czasie miejsca, cieszącym się dużą popularnością, produkcjom science-fiction oraz fantasy. Od samego początku w kinie stosowano efekty specjalne lecz od kilkudziesięciu lat ich poziom umożliwia pokazanie rzeczy wcześniej niemożliwych do realizacji. Wkrótce rynek filmowy nasycił się produkcjami science-fiction – producenci sięgną znowu po średniowieczne legendy i historie, bardziej wnikliwie niż kiedykolwiek studiując wyposażenie wojenne…

… ale to już temat na inną opowieść.

Przejdź do drugiej części artykułu

Źródła: Filmweb, Wikipedia, zbiory własne, internet.

Dodaj komentarz