Miecze średniowieczne w filmach

… czyli krótka historia miecza średniowiecznego w kinie fabularnym.

CZĘŚĆ DRUGA

Opracowanie Maciej Kopciuch

Umownie przyjmijmy lata 80-te za luźną granicę, wyznaczającą początek „współczesności” w kinematografii. Następuje tu z pewnością rozwój techniki filmowej, który wpłynie na jakość i tematykę filmów. Powstaje wiele znaczących produkcji, rozwija się technologia oraz naukowe podejście, także w kwestii wierności historycznej. Widz staje się bardziej wymagający, spostrzegawczy i analityczny a twórca filmu posiada coraz więcej środków aby sprostać tym wymaganiom. Wiele filmów zasługuje tu na szersze omówienie pod względem realiów historycznych, nad których autentycznością zaczyna pracować sztab kompetentnych ludzi. W tym kontekście, brak realizmu historycznego zaczyna już oznaczać świadomą ignorancję i może być narażony na krytyczny odbiór.
W latach 80-90-tych powstaje dużo filmów typu fantasy, które mocno przyczyniają się do popularyzacji czy wręcz mitologizacji miecza. Filmy takie jak „Conan The Barbarian” Johna Milliusa czy „Highlander” są opowieściami fantastycznymi w których miecz – jako symbol i broń – jest ukazany jako najważniejszy i nieodłączny atrybut bohatera.
Nawet w świecie science-fiction „Star Wars” miecze okazały się koniecznym elementem wyposażenia rycerzy Jedi a walki przypominają nam dobrze znane elementy fechtunku białą bronią. Wszystko to podsyca także fascynacje i zainteresowanie rycerstwem średniowiecznym w kinie komercyjnym.

Poniżej omówimy wybrane filmy, które zasługują na wzmiankę zarówno z uwagi na ich ukłon w stronę historyczności, jak i jakość całej produkcji.
Skupimy się na filmach historycznych, osadzonych w średniowieczu, z oczywistych względów pomijając fantasy oraz baśnie, choć pewne wyjątki zasługują tu na wzmiankę.

Henry V 1989

Czasy współczesne

W 1989 roku Kenneth Branagh podejmuje się ekranizacji „Henryka V” wg dzieła Szekspira. Film będąc w zgodzie z Szekspirem, odchodzi od prawdy historycznych wydarzeń, co przy ekranizacji sztuki jest zrozumiałe. Obraz otrzymuje Oscara za kostiumy, które zostały dobrze przygotowane, łącznie z uzbrojeniem – choć miecz króla winien być wzorowany na oryginalnym, który zachował się do naszych czasów. Całość filmu ma  teatralny charakter i brak mu rozmachu, jednak Branagh zadbał o dobry smak oraz klimat.

Robin Hood 1991

W 1991 roku Kevin Reynolds tworzy „Robin Hood: Prince of Thieves”, superprodukcję z Kevinem Costnerem w roli tytułowej. Opowieść rozgrywa się w XII wieku w Anglii a jej główny wątek jest wszystkim dobrze znany. Miecze w filmie są wykonane na podstawie historycznych, z wyjątkiem głównego miecza, który jest czysto hollywoodzką fantazją. W filmie widzimy także Sean`a Connery jako Ryszarda Lwie Serce, powracającego z Ziemi Świętej. Film traktuje fakty historyczne i realizm średniowiecza bardzo umownie, mówiąc delikatnie.
W tym samym roku powstaje też „Robin Hood” Johna Irvina. Produkcja Reynoldsa zdeklasowała jednak ten film pod względem popularności.
Przy okazji Robin Hooda wart wzmianki jest na pewno serial telewizyjny, który powstał w latach 1984-1986. Pełen historycznych niedociągnięć oraz fantazji, jest odbiciem czasu swego powstania. Serial przyczynia się jednak bardzo mocno do popularności średniowiecza i rycerstwa. Miecze w tym filmie mają swój charakter – angielska baśniowość miesza się tu z rzeczywistością.

1492: Conquest of Paradise, 1992

W 1992 roku Ridley Scott nakręca „1492: Conquest of Paradise” w którym w rolę Krzysztofa Kolumba wcielił się Gérard Depardieu. Film zrealizowany z dużym rozmachem, z pewnością wart wzmianki także z uwagi na odwzorowanie późno XV-wiecznego uzbrojenia.

W 1995 roku Mel Gibson szykuje prawdziwą ucztę wszystkim miłośnikom średniowiecza w postaci swojej epopei „Braveheart” opowiadającej historię szkockiego przywódcy Williama Wallace`a, którego zagrał sam reżyser. Pomijając walory artystyczne dzieła – które z pewnością są ogromne – trzeba

Braveheart 1995

zwrócić uwagę na wiele nieścisłości, nie tylko jeśli chodzi o samą historię Wallace`a, ale i pewne aspekty uzbrojenia, których wyliczanie zajęłoby tu zbyt wiele miejsca. Mimo to całość trzeba jednak ocenić pod względem realiów pozytywnie – miecze odtworzono znakomicie, choć pewne elementy uzbrojenia wymyślono na potrzeby filmu… Skupiając się – wybiórczo – na samych mieczach – trzeba wystawić „Braveheart” ocenę pozytywną.

The Story of Joan of Arc 1999

W 1999 Luc Besson tworzy kolejną, pełną rozmachu, opowieść o Św. Joannie – „Messenger: The Story of Joan of Arc”, osadzoną w czasach wojny stuletniej, w XV wieku. W roli Joanny wystąpiła Milla Jovovich. Jest to dość subiektywna wizja autora, pełna symboli i przenośni. Brakuje jednakże motywu cudownego miecza Joanny, historii jego odnalezienia – tak przecież ciekawej. Besson traktuje ten bardzo istotny wątek dość pobieżnie, zupełnie go przy tym zmieniając. Znamy mnóstwo szczegółów dot. miecza / mieczy Joanny, głównie w związku z zapiskami z jej procesu. Warto zwrócić uwagę w filmie na detale uzbrojenia – w tym również miecze.

Joan of Arc 1999

W tym samym roku, 1999, kanadyjczyk Christian Duguay tworzy swoją wersję historii Dziewicy Orleańskiej, „Joan of Arc” z Leelee Sobieski w roli głównej. Film nie ma w sobie tyle dynamiki i polotu co dzieło Besson`a, pod względem kostiumów także nie może się z nim równać. W filmie reżyser zwrócił jednak uwagę na sam miecz oraz jego historyczne detale. Przy projektowaniu kostiumów i zbroi pozwolono sobie na pewną dowolność.

W roku 1999 powstaje też „The 13th Warrior”. Michael Crichton i John McTiernan stworzyli film osadzony w czasach początku drugiego tysiąclecia po Chrystusie. Jest to fikcyjna opowieść o młodym arabie który wyrusza na misję wojenną z wikingami. Wątek z pozoru

13 Warrior 1999

zaskakujący, choć mający pewne odniesienia do historycznych faktów. Film w ciekawy sposób bazuje na kontraście kulturowym. Stylizacja mieczy jest oparta luźno na mieczach wikingów. Autorzy pozwolili sobie jednak na pewną dozę fantazji przy projektowaniu broni i kostiumów. Widzimy np potężny, dwuręczny miecz w rękach wodza wikingów, czego nie potwierdzają znaleziska. Miecze niektórych wikingów są wyklepanymi kawałkami stali, podczas gdy ich rzeczywista jakość była na najwyższym poziomie obróbki.

Stara Baśń 2003

W „Starej Baśni” – polskiej produkcji z 2003 roku, w reżyserii Jerzego Hoffmana – oglądamy mamy okazję oglądać miecze z epoki wikingów. W filmie udział wzięła drużyna wikingów Jomsborg a stroje i uzbrojenie odtworzono w sposób drobiazgowy, choć sam film nie należy z pewnością do arcydzieł tego reżysera.

Kingdom of Heaven 2005

2 maja 2005 roku ma premierę superprodukcja Ridley`a Scott`a „Kingdom of Heaven”. Film opowiada losy Baliana, kowala, syna krzyżowca Godfrey`a, który przybywa do Ziemi Świętej w czasie wojny z Saladynem (Salah ad-Din al-Ajjubi), stając się obrońcą Jerozolimy. Scott zmienia w filmie fakty historyczne, interpretując je dość swobodnie powoduje pewne kontrowersje wokół swego dzieła. Produkcja wykorzystuje wszystkie dobrodziejstwa współczesnej technologii filmowej.

Kingdom of Heaven 2005

Widzimy wielowątkową, epicką opowieść o miłości, zemście, odwadze i honorze. W głównych rolach obsadzono znanych aktorów – Orlando Bloom, Liam Neeson, Jeremy Irons, Eva Green i inni. Pod względem historyczności uzbrojenia filmowi nie można odmówić realizmu, choć autor zmienia i przeinacza fakty, nawet dot. taktyki walki. Miecze są przygotowane bardzo starannie – każdy bohater ma swój indywidualnie opracowany miecz, co bardzo odpowiada realiom. Ukłonem w stronę historii jest fakt iż miecze wyżej urodzonych czy przywódców nie są surowe lecz bardziej stylizowane i ozdobne – choć czasem może nazbyt przesadne. Scenografie, kostiumy, uzbrojenie ochronne oraz broń są odtworzone bardzo dokładnie i starannie. Pod tym względem film bardzo dobrze się ogląda, do czego przyczyniają się świetne zdjęcia. Z pewnością lepsze wrażenie jako całość wywiera pełna wersja filmu, w której ważne wątki pokazano nieco szerzej. Pomimo pewnych niedociągnięć, całość produkcji prezentuje się naprawdę imponująco.

Tristan + Isolde 2006

Dzieje Tristana i Izoldy doczekały się kilku ekranizacji. Najmłodsza z nich w reżyserii Kevina Reynolds`a – „Tristan + Isolde” pochodzi z roku 2006. Opowieść dotyczy losów rycerza Tristana i jego niespełnionej miłości do księżniczki Izoldy. Legenda pochodzi z XII wieku a dotyczy wydarzeń z czasów wcześniejszych. W filmie użyto słusznie mieczy w typie wczesnośreniowiecznym i są one odtworzone w sposób właściwy.

Arn – Tempelriddaren 2007

W 2007 roku powstaje najdroższy w historii skandynawskiej kinematografii film, na podstawie powieści Jana Guillou, „Arn – Tempelriddaren”. Tytułowy Arn – rycerz templariusz – wyrusza do Ziemi Świętej, pozostawiając ukochaną Cecilię w rodzinnej Skandynawii. Akcja filmu rozgrywa się w XII wieku. Film doczekał się także rozbudowanej serialowej wersji. Trzeba docenić wysiłki twórców przy tworzeniu tegoż filmu, choć trudno odnaleźć w nim dynamikę i spójność niektórych amerykańskich produkcji. W filmie wyposażono wojowników i rycerzy w większości w miecze firmy Albion, są one więc dobrymi

Arn – Tempelriddaren 2007

odpowiednikami oryginalnych mieczy. Dla głównego bohatera zaprojektowano specjalnie miecz, który równie dobrze wpisuje się w stylistykę odpowiedników z epoki. Aspekt uzbrojenia w filmie zasługuje na duży plus.

W roku 2009 powstaje „Barbarossa” – duża produkcja włosko-rumuńska, z udziałem Rutgera Hauera oraz Murraya Abrahama, ukazująca dzieje walk cesarza Fryderyka Rudobrodego, zwanego Barbarossą. Współcześnie w filmach historycznych wymagana jest jednak większa wnikliwość jeśli chodzi o uzbrojenie, które w tym dziele pozostawia wiele do życzenia.

Valhalla Rising 2009

W roku 2009 powstaje też film „Valhalla Rising” (celowo pomijam polskie tytuły tego i innych filmów, gdyż nie mają one kompletnie przełożenia w tłumaczeniu). Film jest klimatycznym i ponurym widowiskiem, a surowością formy wyróżnia się spośród innych produkcji dot. średniowiecza, co nie czyni go bynajmniej arcydziełem. Jeśli chodzi o realizm uzbrojenia, broń odtworzono właściwie, choć pewne detale mieczy są dyskusyjne.

Robin Hood 2010

W 2010 roku Ridley Scott tworzy swoją wersję „Robin Hooda” z Russell`em Crow`em w roli głównej. Film niestety przynosi falę zasłużonej krytyki. Pod względem uzbrojenia film odpowiada współczesnym wymaganiom i wszystko jest w porządku, może z wyjątkiem miecza, w którego posiadanie wszedł główny bohater. Miecz ten posiada zbyt rozbudowaną i fantazyjną rękojeść jak na swoje czasy i ciężko by szukać odniesienia do muzealnych egzemplarzy.

W tym samym 2010 roku powstaje także „Black Death”, film opowiada historię wybuchu pierwszego ogniska epidemii dżumy w Anglii. Ciekawa fabuła nie przekłada się na ogólną jakość tej niemiecko-angielskiej produkcji. Niestety kostiumy a w szczególności miecze nie odwzorowują tych z epoki, powielając typowe błędy współczesnych producentów.

Season of the Witch 2011

Być może w kontekście mieczy warto wspomnieć o filmie „Season of the Witch” z 2011 roku, z Nicolasem Cagem i Ronem Pearlmanem w rolach głównych. Dwaj rycerze wracają do rodzinnych stron zawiedzeni krucjatami. Niestety film zawiera też wątki fantastyczne co czyni go groteskowym i słabym w swojej kategorii. Postanowiłem o nim wspomnieć, dlatego że jest tam sporo ciekawych ujęć, mających średniowieczny charakter scenografii i kostiumów, co miesza się zupełnie niepotrzebnie z fantazją, zmieniając film w karykaturę. Uzbrojenia jest tu sporo, czasem fantazyjnego, miecze zaś są zaprojektowane niespodziewanie dobrze i w zgodzie z realiami epoki, może z wyjątkiem przesadnej stylizacji miecza Behmena.

Ironclad 2011

W roku 2011 powstaje film „Ironclad” opowiadający o obronie zamku Rochester w roku 1215, jednak wiele faktów historycznych jest tu przeinaczonych. Samo oblężenie jest ukazane realistycznie. Film jest krwawy i brutalny. Główny bohater – templariusz Marshall – wyposażony jest w miecz dwuręczny, nieco przesadnie olbrzymi oręż jak na owe czasy, choć ogólnie uzbrojenie w fimie jest odtworzone prawidłowo.

Podsumowanie
W ostatnich latach da się odczuć wyraźny regres jeśli chodzi o jakość filmów historycznych, natomiast postęp widzimy w kwestii poszerzenia się wiedzy na temat historycznego uzbrojenia i dbałości o detale. Inną sprawą jest korzystanie z tej wiedzy przez filmowców.
Wydaje się że średniowiecze ze swoimi wojnami, królami, wyprawami krzyżowymi, rycerstwem i tajemnicami jest kopalnią tematów na filmy – nie tylko czysto historyczne, lecz również przygodowe i barwne opowieści. Dziw bierze jak płytko sięgają scenarzyści, jak powierzchowna potrafi być wiedza na temat epoki czy kraju, z których to budowane są fabuły niektórych filmów. Z jednej strony powstają kolejne sezony groteskowej „Gry o tron” – z drugiej zaś nie powstał ani jeden film o pierwszej wyprawie krzyżowej, podczas której działo się tyle że można zrobić pasjonującą, opartą na faktach superprodukcję. Czy powodów takich zaniechań należy szukać w zimno skalkulowanej opłacalności takich produkcji, czy raczej w spłyceniu fascynacji średniowieczem i ukierunkowaniu jej na zupełnie inne tory? Sukces „Władcy pierścieni” uzmysławia nam że fascynacja baśnią, rycerzami, mieczami, walką dobra ze złem, nie zanikła, lecz wymaga pewnej konsekwencji i zaangażowania, jakiej dostarczył Tolkien w swoich książkach. Gdybyśmy sięgneli do średniowiecza z równym zaangażowaniem i wnikliwością, jak zrobiono to w przypadku trylogii Tolkiena, okazałoby się że mamy tematów na superprodukcje na następne 100 lat i więcej.

Zdaję sobie sprawę że powyższy spis jest niepełny, z oczywistej przyczyny objętości materiału, stanowi on bardzo syntetyczny zbiór. Starałem się nie oceniać filmów, jednocześnie czasami podkreślając walory artystyczne oraz analizując pobieżnie jakość odwzorowania mieczy z epoki. O każdym z tych filmów można by napisać osobny artykuł (np wyliczając pomieszanie faktów historycznych w „Królestwie Niebieskim” Scott`a), jednak wydaje mi się że nie było jak dotąd tych tytułów zebranych w jednym miejscu i analizowanych poprzez pryzmat historyczności uzbrojenia a ten aspekt często jest traktowany zbyt umownie.
Liczę, że wielu z Was spis ten pomoże dotrzeć do filmów o których nie wiedzieliście, a na niektóre rzuci więcej światła od strony uzbrojenia.

Zachęcam także do podzielenia się Waszymi uwagami na temat tych filmów lub uzupełnienia powyższego spisu.

Źródła: Filmweb, Wikipedia, zbiory własne, internet.

Dodaj komentarz