Miecze krzyżowców

Opracowanie Maciej Kopciuch

Miniatura z manuskryptu „Histoire d’Outremer”, Francja 1232 – 1262.

Dzieje wypraw krzyżowych rozciągają się pomiędzy XI i XIII wiekiem. W udział w nich zaangażowane są różne nacje, z różnych rejonów Europy zachodniej i środkowej. Historię wypraw krzyżowych we wspaniały i wyczerpujący sposób opisuje historyk Steven Runciman w swej trzytomowej pracy „Dzieje wypraw krzyżowych”.

W roku 1999 ukazała się też niezmiernie ciekawa książka David`a Nicolle Arms and Armour of the Crusading Era, 1050-1350: Western Europe and the Crusader States.  Autor przedstawił w niej przegląd wizerunków średniowiecznych ukazujących uzbrojenie z epoki wypraw krzyżowych, na podstawie zebranych źródeł – rzeźb, malarstwa, nagrobków, znalezisk archeologicznych. Mamy tu bardzo obszerny zbiór ilustracji z odpowiednimi opisami. Ta, z pewnością godna uwagi praca, nie skupia się co prawda na samych mieczach, lecz okazuję się bardzo pomocna w kontekście mnogości źródeł i małej ilości znalezisk w Ziemi Świętej.

Masakra żydów w 1096 przez krzyżowców podczas pierwszej krucjaty. 1250, miniatura, Biblia Francuska.

Zupełnie bezpiecznym jest założenie,  iż miecze używane przez krzyżowców to po prostu przegląd mieczy popularnych w całej Europie w okresie między XI a XIII wiekiem. Jest jednak szczególna grupa zabytków, które klasyfikować można jako tzw „miecze krzyżowców” – o czym świadczyć mogą dwie cechy: miejsce odnalezienia w Ziemi Świętej lub szczególna treść inskrypcji (np HOMO DEI – łac. Człowiek Boży) oraz znaków. Niestety to znikoma grupa znalezisk. Pamiętajmy że datowanie miecza na okres krucjat nie upoważnia nas do automatycznego stwierdzenia że mamy do czynienia z bronią krzyżowca. Jednocześnie mieczy krzyżowców szukać należy nie tylko przecież w Ziemi Świętej, lecz również na całej trasie wypraw lub miejsc pochodzenia jej uczestników – co oznacza w zasadzie całą Europę oraz Bliski Wschód. Jednocześnie gdy znajdujemy miecz z XI wieku, mamy 50% szans że broni ta uczestniczyła w krucjacie. To wszystko niestety bardzo komplikuje klasyfikację takich znalezisk w kontekście wydarzeń historycznych.

Ekspozycja mieczy datowanych na okres pierwszej krucjaty.

Ani jeden miecz krzyżowców nie został odnaleziony w kompletnej postaci w Ziemi Świętej z wyjątkiem kilku fragmentów i dwóch mieczy wyłowionych z morza w starym porcie Atlit, które naturalnie są już tylko skorodowanym na wylot złomem – jak opowiada Artzi Yarom, zbieracz z Izraela. Jest on obecnie w posiadaniu chyba najlepiej zachowanego miecza znalezionego na Bliskim Wschodzie i przypisywanego krzyżowcom. Miecz ów został znaleziony na pustyni, po burzy piaskowej, która podobno odsłoniła go usuwając tony piasku. Niestety, nie udało mi się bezpośrednio skontaktować z tym kolekcjonerem, lecz chyba nie będzie miał  nic przeciwko umieszczeniu tu zdjęć tego znaleziska.

Datowanie znaleziska to koniec XII – pocz. XIIIw.

dług. ostrza. zach. 85.09cm + ok. 2-3cm
dług. cał. zach. 100.33cm + ok. 2-3cm
szer. ostrza 5.08cm
waga obecna 990gr
waga przypuszczalna 1050-1100gr
jelec 14cm

Miecz ten jednak jest własnością prywatną i nie posiada oficjalnej ekspertyzy potwierdzającej związek z krucjatami. Choć nie można mieć 100% pewności co do tego że miecz ów znalazł się tam właśnie z powodu krucjaty, wydaje się to jednak bardzo prawdopodobne.

Innym znaleziskiem związanym z wyprawami krzyżowymi jest głowica miecza odnaleziona na terenach rolnych w Selkirkshire w Szkocji, datowana na późny XIII wiek. Związek tego elementu z wyprawami krzyżowymi – wg historyków i archeologów – stanowi napis, odczytany jako SION, oznaczający Jerozolimę. Poza tym odczytano także litery US REX JUDE, zapewne fragment IESUS NAZARENUS REX IUDEREM. Miecze w XIII wieku często dekorowano tego typu inskrypcjami, wierzono że daje to użytkownikowi ochronę przed śmiercią w walce. Wielki entuzjazm naukowców spowodowany tym znaleziskiem, potwierdza jak niewiele niestety posiadamy artefaktów militarnych, pozostających w bezpośrednim związku z wyprawami krzyżowymi – nawet gdy odnajdujemy je tak daleko od Ziemi Świętej.

Dodaj komentarz