Miecze grunwaldzkie

Opracowanie Maciej Kopciuch

Emil Karewicz jako Władysław Jagiełło w filmie „Krzyżacy” Aleksandra Forda z roku 1960, zrealizowanego na podstawie powieści Henryka Sienkiewicz pod tym samym tytułem.

Miecze grunwaldzkie – dwa nagie miecze przekazane królowi polskiemu Władysławowi II Jagielle przez heroldów wielkiego mistrza zakonu krzyżackiego (Zakon Szpitala Najświętszej Marii Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie, w 1198 przekształcony w rycerski) Ulryka von Jungingen. Wręczenie ich było symbolicznym pretekstem do rozpoczęcia bitwy pod Grunwaldem (15 lipca 1410) Miecze grunwaldzkie symbolizujące zwycięstwo króla polskiego nad zakonem krzyżackim znalazły się po bitwie w Skarbcu Koronnym na Wawelu w Krakowie. Od końca XV w. królowie polscy zaczęli traktować je jako insygnia władzy. Podniesiono ich znaczenie do rangi mieczy państwowych Korony i Litwy. Podczas koronacji królewskich były niesione przed królem jako symbol Rzeczypospolitej Obojga Narodów Miecze grunwaldzkie nie wyróżniały się niczym szczególnym. Były to proste średniowieczne miecze bojowe z płaskimi głowniami. Dopiero w okresie Rzeczypospolitej ich rękojeści i okucia pozłocono. Na mieczach umieszczono również plakietki z herbami Królestwa Polskiego i Wielkiego Księstwa Litewskiego.W 1795 r. żołnierze pruscy rabujący Skarbiec Koronny, nie mając świadomości ich znaczenia, nie ukradli ich. Wykorzystał to Tadeusz Czacki, któremu udało się wywieźć potajemnie odnalezione miecze i przekazać do kolekcji Czartoryskich w Puławach. Po upadku powstania listopadowego i likwidacji muzeum Izabeli Czartoryskiej właścicielem mieczy grunwaldzkich został proboszcz parafii we Włostowicach. Ukrywał je na miejscowej plebanii do 1853 r., gdy przypadkowo znalazł je patrol żandarmerii carskiej i zarekwirował jako nielegalną broń. Wywiezione do Zamościa tam zaginęły. Nie są znane ich dalsze losy.

Niestety nie zachowało się żadne źródło przedstawiające jak te miecze wyglądały, prócz skąpego opisu. Można snuć na ten temat jednak pewne domysły. Były to z pewnością pospolite, bojowe miecze typowe dla tego okresu i można założyć że powstały na terenie państwa krzyżackiego.

Plik:Panstwo krzyzackie w prusach XVw.png

Miecze pochodziły z XV wieku więc możemy sugerować się zachowanymi znaleziskami mieczy oraz źródłami ikonograficznymi w celu odtworzenia ich pierwotnego wyglądu z roku 1410. Przeglądając manuskrypty widzimy takie oto miecze:

Codex Vindobonensis 2762 - Wenzel Bible, f. 176v

Codex Vindobonensis, Niemcy 1389

Codex Vindobonensis 2762 - Wenzel Bible, f. 237

Codex Vindobonensis, Niemcy 1389

Codex Vindobonensis 2762 - Wenzel Bible, f. 207

Codex Vindobonensis, Niemcy 1389

Mamy więc tu miecze w większości przypadków trzymane jednorącz, z możliwością chwytu obiema rękami. Będą to miecze długie, miecze typu bastard, z rękojeścią przedłużoną w celu uchwycenia drugą ręką. Takie miecze stawały się w tym czasie coraz bardziej popularne wśród rycerstwa. Z kształtu głowni można wnioskować że posiadały one zbrocza sięgające ponad 2/3 długości głowni. Czy mogły być to miecze jednoręczne? Z pewnością mogły, gdyż większość mieczy wciąż była jednoręczna o długości wówczas od ok. 98 do 106cm. Natomiast raczej nie były to miecze z ością zamiast zbrocza, gdyż takie miecze dopiero zaczynają się upowszechniać na zachodzie Europy (egzemplarze z Francji, Włoch) lecz ich obecności w tym czasie na terenach państwa krzyżackiego nie potwierdzają znaleziska.

Nieco więcej światła – i detali uzbrojenia – rzuca manuskrypt niemiecki powstały w latach 1420 – 1440.

Rh. hist. 33b - Kriegstechnik, f. 141v

Niemcy 1420 – 1440.

Rh. hist. 33b - Kriegstechnik, f. 147

Niemcy 1420 – 1440.

Zobaczmy w powiększeniu te miecze.

Widzimy tu miecze długie, z prostymi jelcami, rękojeściami owiniętymi skórą, z taszkami – prawdopodobnie skórzanymi i głowicami wielobocznymi. Głownie szerokie ze zbroczem. Miecze podobne do powyższych widzimy także w muzeach.

 

Odnajdujemy też zachowaną skórzaną taszkę na jelcu miecza niemieckiego z XV w., choć zupełnie innego w typie.

W muzeach możemy oglądać też wiele mieczy – niejako starszego, aczkolwiek sprawdzonego i nadal bardzo popularnego w tym czasie typu – datowanych na okres bitwy pod Grunwaldem, pochodzące z obszaru nas interesującego. Oto najbardziej typowe z nich.

Miecze takie zdają się być naprawdę bardzo powszechne i dzięki temu mamy sporo zachowanych egzemplarzy. Wiele wskazuje że miecze grunwaldzkie mogły być zbliżone wyglądem właśnie do powyższych.

W XV wieku miecze w środkowej Europie przechodzą pewną przemianę i stają się nieco bardziej ozdobne. Mimo wciąż surowej formy, spotykamy coraz częściej subtelne detale podkreślające nowy styl.

Miecze przekazane Jagielle mogły zatem posiadać i taką formę, Zakon mógł bowiem zechcieć pochwalić się takimi nowoczesnymi na owe czasy mieczami. Są to jedynie domysły ale widzimy dzięki temu że z pewnością nie można mówić o jednym typie miecza stosowanego wówczas przez niemieckich rycerzy. Długość takich mieczy wynosiła przeważnie około 110-120cm.

Poniżej jeszcze dla porównania stylu wspaniały przykład miecza z terenu Włoch lub Francji, datowany na lata 1420 – 1450 – z głowicą jak w niemieckim manuskrypcie, lecz z głownią graniastą, bez zbrocza.

Wszystko wskazuje na to że nie jest to jednak typ miecza którym posługiwali się rycerze Zakonu. Miecze na wschodzie Europy długo pozostawały szerokie i zaopatrzone w zbrocze. Taka konstrukcja głowni najwidoczniej dobrze się tu sprawdzała w porównaniu do zachodu Europy, gdzie coraz bardziej upowszechniała się zbroja płytowa. Bardziej miękkie uzbrojenie ochronne na wschodzie pozwalało na używanie jeszcze długo głowni przeznaczonych do potężnych cięć, podczas gdy na zachodzie miecze dostosowywano do kłucia i dotarcia w szczeliny zbroi.

Trudno jest jednoznacznie i bez wątpliwości określić jak wyglądały miecze spod Grunwaldu. Zrobiłem rekonstrukcję komputerową wykorzystując elementy mieczy niemieckich datowanych dokładnie na lata pomiędzy 1400-1420.

Temat ten pozostaje wciąż otwarty. Miejmy nadzieję na wyjaśnienie sprawy zaginięcia tych wspaniałych reliktów naszej historii. Dla badacza broni białej z okresu XIV-XV wieku sprawa jest dość skomplikowana w kontekście geografii znalezisk i trudności z dokładnym datowaniem. Rozsądną jest analiza na podstawie źródeł ikonograficznych oraz znalezisk, które to w dużym skrócie starałem się powyżej przedstawić.

Z chęcią poznam również Państwa wnioski oraz sugestie w tym temacie i uzupełnię go godnymi przytoczenia uwagami.

Dodaj komentarz